Szukaj Dzisiejsze posty Zaznacz wszystkie fora jako przeczytane
Odpowiedz

 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 08-03-2011, 08:30   #1
 
A.W. jest nieaktywny A.W.
Junior
Zarejestrowany: Jul 2011
Postów: 73
Domyślnie No i po koncercie.

Wracam do wątku zaproponowanego przez Olę, a mianowicie koncertów charytatywnych. Wczoraj jeden z nich odbył się pod Sterem w Szczecinie - o czym wspominał już koleżanka. Dziś ekipa dotrze do Poznania. Zmienią się jednak gwiazdy, podstawą pozostaną z pewnością historie dzieci, dla których powołano tego typu inicjatywę. A jaki był sam koncert?

Tak naprawdę na pierwszy plan wysunęła się początkowa część programu, w której na scenę wychodziły kolejno dzieci dotknięte chorobami, a Agata Młynarczyk swoim ciepłym jak miód głosem i sercem na dłoni zachęcała do braw. Szczególną sympatię wzbudziła dziewczynka o rudych włosach, nie pamiętam dokładnie - chyba 5 letnia - która poprosiła fundację o...samochód. Inna, cierpiąca na postępujący zanik wzroku wskutek guza mózgu marzyła o komputerze z dużym ekranem. Małgosia wyszła na scenę uśmiechnięta, czym rozbroiła wszystkich po drugiej stronie. I właśnie dlatego warto było sięgnąć do portfeli. To tylko nieliczne z przedstawionych tam historia: był jeszcze psiak rasy bastet, gadżety z Hanna Montana, ale przede wszystkim radość, że w tak przewrotnym losie pojawił się promyk uśmiechu.

Koncert Fun Factory rozpoczął się chwilkę po 19. Artystom chyba nie przypadła do gustu liczba osób, bo rzeczywiście przyszło ich niewiele. Dodatkowo scenę ustawiono w w taki sposób, że sierpniowe słoneczko raziło ich prosto w oczy. Przez godzinę zagrali swoje większe kawałki - Celebration, I wanna be with you czy Do ah diddy. Właśni na tych w górę poszybowało najwięcej rąk. Do indywidualnych przemyśleń pozostawiam to czy, tekst był rzeczywiście zaśpiewany (wiadomo o co chodzi), mimo tego generalnie to była przyjemnie spędzona godzinka. Czarnoskóry raper ( chyba T-roc, bo skład zmienił się dwukrotnie) dwoił się i troił żeby nawiązać kontakt z publicznością i można powiedzieć, ze cel osiągnął. Czegoś w tym wszystkim jednak brakowało. Pasji ze strony odbiorców? Liczby słuchaczy? A może było za wcześnie? W każdym razie Szczecin nie dogoni raczej większych miast w kwestii zbiórki.

Fun Factory to gwiazda eurodance z lat 80 i wtedy cieszyła się dużą popularnością. Grupę próbowano aktywować w 2005 roku, ale bezskutecznie. Najbardziej rozpoznawalne są stare kawałki, które wielu z nas przypominają dzieciństwo i lata młodości. Może lepiej nie wywoływać też wilka z lasu i pozostawić przyjemne wspomnienie o najbardziej tanecznych kawałkach w takiej formie, jakimi były one na początku. Sama inicjatywa koncertu ma jak najbardziej piękne przesłanie i wierzę, że Fundacja Dziecięca Fantazja zgromadzi dzięki tym koncertom jak najwięcej środków na realizację kolejnych marzeń.

Ciekawi mnie jakie są wasze odczucia po tym koncercie? Mam nadzieję, że ktoś podzieli się tutaj swoimi przemyśleniami

  Odpowiedź z Cytatem
stare 08-04-2011, 08:04   #2
 
Ola jest nieaktywny Ola
Root
Zarejestrowany: Jun 2011
Postów: 295
Domyślnie

No cóż, ja na koncercie nie byłam, więc nie bardzo mogę komentować. Fun Factory już nie istnieje. Piosenki mieli fajne i rzeczywiście dobrze do nich czasem powrócić. NIe chodzę na tego typu imprezy bo są zbyt...wyczulające. Żal mi tych wszystkich chorych dzieciaczków, dla których nie ma nadziei.
  Odpowiedź z Cytatem

Odpowiedz

Tagi
agata młynarczyk, fun factory w szczecinie 2 sierpnia, fundacja dziecięca fantazja, koncert carytatywny


Użytkownicy aktualnie czytający ten temat: 1 (0 użytkownik(ów) i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:28.

Na górę Na górę



Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.


Rozdajemy ebooki | Filmy online